Podczas ostatniej sesji rady miejskiej w Sochaczewie podjęto temat niebezpiecznego przejazdu kolejowo-drogowego przy ul. Trojanowskiej. Burmistrz Daniel Janiak oraz radny Łukasz Popowski rozmawiali o możliwości usunięcia znaku STOP, który od lat budzi kontrowersje wśród kierowców. Znak ten, według radnego, został umieszczony w kontekście analizy widoczności maszynisty, co może stwarzać zagrożenie na skrzyżowaniu. Pomimo trwających dyskusji, nie podjęto jeszcze ostatecznej decyzji.
Podczas sesji poruszono problem korków na ul. Trojanowskiej, które nasiliły się po zamknięciu Alei 600-lecia. Burmistrz szczególnie zwrócił uwagę na niebezpieczeństwo związane z obecnością znaku STOP, który wydaje się nie tylko utrudniać ruch, ale także zwiększać ryzyko wypadków. Janiak podkreślił, że usunięcie lub czasowe wyłączenie tego znaku mogłoby poprawić sytuację drogową w rejonie dojazdu do centrum miasta i szkoły.
Radny Popowski podkreślił, że nie jest zwolennikiem całkowitego usunięcia znaku bez konsultacji z odpowiednimi instytucjami. Zasugerował, aby po sezonie letnim, gdy ruch kolejowy będzie ograniczony, rozważyć wspólne pismo do starosty z prośbą o czasowe ”wyłączenie” znaku. Mimo że kolej wąskotorowa prowadzi przejazdy techniczne po sezonie turystycznym, istnieje potrzeba znalezienia równowagi między potrzebami mieszkańców a wymogami bezpieczeństwa drogi. Dyskusje na ten temat będą kontynuowane w nadchodzących dniach.
Źródło: Urząd Miasta Sochaczew
Oceń: Propozycja usunięcia znaku STOP przy ul. Trojanowskiej
Zobacz Także


